Sassongher

Wiało, padało, chmury wisiały zaraz nad głową. Spędziliśmy cały dzień w wielkim namiocie na kempingu w Colfosco. Nazywaliśmy go messą. Siedzieliśmy za wielkim stołem od śniadania do kolacji, a potem i po niej, nad butelką wina. Czasem, zazwyczaj tylko na krótką chwilę, deszcz dawał spokój, a wiatr rozwiewał mgły. Wtedy można było dojrzeć masywny szczyt…

Dubeltowo: Gran Cir & Cir V

Sierpień zaczął się Dolomitami. Kilka następnych wpisów poświęcone będzie wypadom w rejonie Val Gardeny. To świetne miejsce do startu w góry, szczególnie polecane na początek przygody ze wspinaczką po żelaznych perciach. Dlaczego? Może dlatego, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Z Val Gardeny szybko można wyruszyć na via ferraty w kilku grupach górskich. Blisko…